Jak przygotować kręcone włosy do ślubu?

Jak przygotować kręcone włosy do ślubu?

Przygotowanie włosów do ślubu to nie lada wyzwanie. Najczęściej Panny Młode oddają swoje włosy w ręce doświadczonych fryzjerek. Zależy im, by w tym dniu fryzura wyglądała idealnie i wytrzymała kilkanaście godzin ślubu i wesela. Jednak w przypadku włosów kręconych i falowanych nie zawsze stylizacja włosów wykonywana w salonie fryzjerskim będzie zadowalająca. Często kręcone włosy są po prostu rozczesywane, a kolejno upinane w elegancką fryzurę. A kobiety stosujące świadomą pielęgnację i wydobycie skrętu mają swoje ulubione sposoby na stylizację oraz określone upodobania co do oczekiwanej definicji i objętości włosów. O czym zatem warto pamiętać wybierając się na upięcie przed ślubem? Na co postawić w myciu przed wielkim wyjściem, by zagwarantować sobie Good Hair Day? Jak ja zajęłam się swoimi włosami przed ślubem?

Samodzielnie czy w salonie?

Zacznij od decyzji, czy zajmiesz się sama zarówno myciem, stylizacją jak i upięciem, czy wolisz oddać całość (lub część tych czynności) innym osobom. Od czego powinna zależeć Twoja decyzja? Odpowiedź sobie na pytania czy:

  • znasz na tyle swoje włosy, że potrafisz przewidzieć efekt mycia i stylizacji?
  • zależy Ci na fryzurze na naturalnych włosach czy nie masz problemu z rozczesaniem/wyprostowaniem włosów w celu ich ułożenia?
  • potrafisz sama upiąć swoje włosy czy potrzebujesz by zrobił to ktoś inny?

W przypadku zdecydowania się na wizytę w salonie fryzjerskim koniecznie umów się na fryzurę próbną! Wówczas będziesz miała możliwość zdecydowania czy dana fryzura Ci pasuje i dobrze będziesz się w niej czuła. Poszukaj wcześniej inspiracji np. na Pinterest czy w Google Grafika.

Plusem takiego rozwiązania jest to, że ktoś zdejmie z Ciebie odpowiedzialność za fryzurę. Oddajesz się w ręce specjalisty i wychodzisz z salonu z gotową fryzurą. Masz pewność, że fryzura będzie się trzymała oraz że będzie dobrze utrwalona. Minus jest taki, że nie zawsze fryzjer będzie w stanie sprostać Twoim oczekiwaniom. Może też nie wystylizować włosów w sposób jaki najbardziej lubisz robiąc to sama.

Jak przygotować włosy samodzielnie?

Zaletą samodzielnego przygotowania włosów do ślubu jest to, że Twoje włosy będą miały naturalny wygląd, taki jak masz na co dzień. Będziesz czuła się swobodniej. Minusem jest jednak fakt, że nie zawsze osiągasz upragnione efekty (szczególnie kiedy bardzo Ci na tym zależy :D). Samodzielne mycie, stylizacja i upięcie są też czasochłonne i wymagają wcześniejszego przygotowania.

Na co postawiłam w myciu do ślubu?

W myciu włosów przed ślubem warto postawić na sprawdzone kosmetyki, zestawienia i praktyki. Według mnie takie pewniaki to:

  • Dwukrotne mycie mocnym szamponem skóry głowy i długości włosów – pozwoli uniknąć obciążenia, doda objętości włosom u nasady oraz pozwoli maskom dokładniej odżywić włos.
  • Mycie MOO (mycie (szampon) – odżywka (P) – odżywka (E)) – pozwala na dodanie włosom sprężystości dzięki proteinom, a dodatkowo maska emolientowa zapewnia ograniczenie puchu i zmiękczenie włosa. Dla mnie to mycie jest pewniakiem, chociaż u niektórych może sprawdzić się np. maska EH zamiast PE.
  • Wczesywanie masek szczotką – jest niezbędne, by dokładnie pokryć włosy odżywkami, ograniczyć puch i poplątane włosy. Pozwala też na uzyskanie lepszej definicji, ja używam w tym celu szczotki typu detangling brush.
  • Krem do loków + pianka do stylizacji – krem do loków pięknie zmiękcza i definiuje loki o typie skrętu podobym do mojego. Z kolei pianka na koniec stylizacji dodaje lekkości i definicji drobniejszych pasm (przed kremem nałożyłam też oczywiście trochę odżywki bez spłukiwania).
  • Małe ilości kosmetyków stylizujących – z kosmetykami do stylizacji łatwo przesadzić, co prowadzi do obciążenia fryzury u nasady, strączkowania, a czasami nawet do rozluźnienia skrętu czy kołtunienia się włosów. Dlatego też mniejsze ilości kosmetyków stylizujących, ale dokładnie rozprowadzone będą sprawdzały się najlepiej.
  • Suszenie dyfuzorem – dokładne wysuszenie włosów głębszym dyfuzorem (ja stosuję Gamę) dodaje objętości, ogranicza puszenie, unosi włosy u nasady.
  • Czepek jedwabny na noc – włosy są świetnie zabezpieczone na noc, nie puszą się, nie ocierają o poduszkę. Mycie poprzedniego dnia było dla mnie lepsze ze względu na długi czas schnięcia/suszenia moich włosów, a czepek (mam ten od Almanii) sprawdza się genialnie.
  • Odgniatanie sucharków rano – spanie w sucharkach w czepku sprawia, że włosy są bardziej zbite w loki, nie puszą się, a kolejnego dnia wyglądają o wiele lepiej.

Czego unikać (a czego niekoniecznie) przygotowując kręcone włosy do ślubu?

Jest kilka dodatkowych aspektów, na które warto zwrócić uwagę. Przede wszystkim postaw na sprawdzone kosmetyki, które już stosowałaś, to niekoniecznie dobry czas na eksperymenty z nowościami. Jeśli masz problem z puchem – postaw na kosmetyki bez humektantów, jeśli Twoje włosy często się strączkują – nie przesadzaj z emolientami. Jeżeli Twoje włosy najlepiej prezentują się po olejowaniu danym olejem – jak najbardziej możesz zrobić olejowanie! Tutaj także pamiętaj o mniejszych ilościach oleju i nienakładanie go zbyt blisko nasady.

Nie bój się też użycia lakieru czy żelu w sprayu do utrwalenia fryzury. Użycie ich raz na jakiś czas nie zniszczy Twoich włosów, a da Ci spokój, że fryzura utrzyma się. Ja spryskałam na koniec fryzurę żelem w sprayu, dzięki czemu szczególnie drobne odstające loczki trzymały się w miejscu.

Podobnie nie powinnaś obawiać się użycia lokówki do włosów. Ja zakręciłam wypuszczone pasma wokół twarzy lokówką, gdyż normalnie są one znacznie prostsze od reszty loków. Będzie to szczególnie dobra opcja jeśli chcesz dodać Twoim włosom bardziej równomiernego skrętu.

Jeśli walczysz o objętość nie bój się także delikatnego tapirowania. Uniesie ono włosy u nasady, doda objętości fryzurze. W kolejnym myciu wybierz zmiękczającą maskę emolientową (np. maska Only Bio do włosów wysokoporowatych) i powoli rozczesz na niej włosy. Dzięki temu unikniesz kołtunienia, a włosy wrócą do formy.

Jakie kosmetyki wybrałam do mycia do ślubu?

Moje mycie włosów przed ślubem było dzień wcześniej, w piątek wieczorem. Wybrałam metodę MOO i maski PEh i E.

M: szampon Botanicapharma z żeńszeniem (dwukrotne mycie)

O: Revuele maska z keratyną (PEh, wczesana, zostawiona na 3 minuty)

O: Only Bio maska emolientowa z serii Hair of the Day dla wysokoporowatych

BS: Cantu Activator wersja klasyczna (pEh)

Stylizator: Tigi Catwalk Curls Rock Amplifier (krem do loków z silikonami)

Pianka: Nivea Curl Plumping Mousse

Maski wczesałam plastikową szczotką do kręconych włosów detangling brush, do tego turban z wiskozy bambusowej i bawełny od Eco Bamboo Dry (tutaj taniej 10 zł z kodem curlywurly10), czepek od Almanii na noc, a sucharki odgniecione serum Ciekłe Kryształki Sendo. Wszystko moje pewniaki!

Jak upięłam swoje kręcone włosy do ślubu?

Ja zdecydowałam się na samodzielne upięcie moich włosów do ślubu. Na początku wolałam, żeby zrobiła to fryzjerka, ale nie do końca satysfakcjonował mnie efekt fryzury ślubnej. Chciałam, żeby moje loki były widoczne, fryzura spięta, ale jednocześnie luźna, delikatna. Zależało mi na niskim koku i na tym oparłam moją fryzurę. Poniżej zdjęcia fryzury, którą robiłam w dniu sesji po ślubie (fryzurę robiłam w ten sam sposób):

Do zrobienia mojej fryzury potrzebowałam:

  • gumka do włosów (lub dwie gumki, sprężynka i zwykła bez metalowych wstawek),
  • dużo wsuwek.

Przed zrobieniem fryzury dobrze jest odbić nieco włosy od nasady masując skórę głowy, można nawet nieco spuszyć włosy. Zrobienie fryzury jest dosyć proste:

  • na początku zbieram włosy z przodu i środka głowy (można nieco potapirować, by objętość była większa) i przypinam je wsuwkami (lub robię małego kucyka, którego też przypinam).
  • Kolejno włosy z przodu głowy z boków dzielę na dwa pasma i przypinam każde w miejscu gdzie są poprzednie wsuwki zakręcając każde z nich w kierunku do góry.
  • Następnie robię luźnego koka nad karkiem z pozostałych włosów jedną lub dwoma gumkami do włosów.
  • Teraz przypinam tego koka wsuwkami do głowy, by kok się trzymał. Potem patrzę na fryzurę w lusterku i podpinam w miejscach, gdzie jeszcze coś mi się nie podoba, np. odstaje. I… to tyle!

Lepiej zobrazuje to poniższe video:

https://vimeo.com/590678692

Jak przygotowałyście Wasze kręcone włosy do ślubu? Postawiłyście na utrzymanie naturalnego skrętu?