Włosy spod spodu nie chcą się kręcić!

Taką wiadomość dostajemy bardzo często…i bardzo często udzielamy jednego zestawu rad, które bardzo często się sprawdzają. Okazuje się, że problem często da się wyeliminować kilkoma prostymi krokami, które tak naprawdę sprowadzają się do jednego: dokładności!

Dlaczego to jedno pasmo ciągle jest proste?

Rozprostowywanie to nie jedyny problem jaki dotyczy pojedynczych pasm. Piszecie nam też, że włosy spod spodu się puszą, kołtunią, nadmiernie rozdwajają, odstają. Powodów może być kilka. Przede wszystkim:

  • niedokładnie rozprowadzasz olej, maskę, odżywkę czy stylizator na włosach
  • nie przechylasz głowy na boki, przez co omijasz te newralgiczne miejsca
  • słabo zabezpieczasz włosy na co dzień i do spania
  • masz różne typy skrętu na głowie i… tak już po prostu masz 🙂

U nas jest podobnie. Też mamy różne rodzaje skrętu na głowach, a czasami jak myjemy na szybko to zdarza się ominąć jakieś miejsca, niedokładnie pokryć je stylizatorem, niedokładnie odgnieść. Zebrałyśmy kilka rad, które sprawdzają się u nas.

Co zrobić z pojedynczymi problematycznymi pasmami?

Na poniższej grafice zebrałyśmy w skrócie jakie są powody problemów z pojedynczymi pasmami oraz jak my sobie z nimi radzimy. Zobacz:

Kliknij, żeby powiększyć!

Dokładniej rozprowadzaj!

Wiemy, że czasami pewnie myjesz na szybko i nie masz czasu bawić się w rozdzielanie pasm, ale wtedy musisz liczyć się z tym, że takie „niedopieszczone” kosmyki mogą się pojawić.

Po nałożeniu odżywki na 1.O (lub po zmoczeniu włosów, jeśli stosujesz metodę MO, ale wtedy uważaj, żeby za bardzo nie ciągnąć włosów, na mokro są bardziej podatne na wypadanie i zniszczenia mechaniczne) postaraj się delikatnie rozdzielić włosy palcami metodą raking (ułoż palce tak jak grabki na rysunku). Przejeżdżaj po przez włosy szeroko rozstawionymi palcami od wewnątrz do zewnątrz. Wczeszesz w ten sposób odżywkę/maskę we włosy, rozdzielisz je, przygotujesz dobrze na przyjęcia kolejnych kosmetyków.

Przerzucaj włosy na boki!

Bez względu na to czy stylizujesz głową w dół czy na stojąco może pojawić się u Ciebie problem niedokładniej pokrytych kosmyków. Przechyl głowę na bok, przerzucając włosy, wtedy będziesz mieć lepszy dostęp do tych przy karku, lepiej je pokryjesz maską lub stylizatorem.

Wgniataj maskę!

Szczególnie przy szybkim minimalnym myciu może pojawić się ten problem – maska nie ma czasu zadziałać. Dobrym sposobem wtedy będzie delikatne wgniecenie jej we włosy (ze szczególną uwagą należy potraktować problematyczne pasma!). Wówczas wgniecenie jej w uprzednio delikatnie rozczesane palcami włosy pozwoli na dotarcie składnikom odżywczym do włosa, a nie spłynięcie po nim. Nie martw się tym, że odciśniesz wodę, bo maskę będziesz spłukiwać i wówczas włosy ponownie dostaną wody, która jest bardzo ważna przy nakładaniu bs-a.

Trenuj Twoje włosy!

Brzmi śmiesznie, prawda? Ale działa! Jeśli masz jedno pasmo, które uporczywie się prostuje – uporczywie je zakręcaj! Spróbuj nałożyć więcej maski (by je odżywić) lub więcej stylizatora (by podkreślić definicję) i zakręć je na palcu lub w rulon, złap delikatnie w dłoń i pougniataj, możesz to zrobić kilkukrotnie.

W podkreśleniu definicji pojedynczych pasm pomoże Ci na pewno szczotka Denman, która podbija skręt i robi piękne rulony. W takim przypadku również spróbuj nałożyć więcej stylizatora (najlepiej na odżywkę bez spłukiwania), a potem przejechać dokładnie pasmo szczotką ustawioną pionowo w kierunku OD głowy. Tak stworzonego loka możesz także jeszcze wziąć delikatnie w dłoń i ugnieść.

Zabezpieczaj!

Jeżeli Twoim problemem jest puszenie się włosów przy karku lub ich nadmierne rozdwajanie to pamiętaj o ich zabezpieczaniu serum silikonowym lub olejkiem. Włosy te są bardziej narażone na uszkodzenia mechaniczne gdyż ocierają się o ubranie, siedzenie, poduszkę i inne przedmioty. Serum lub olejek możesz dowolnie dokładać w ciągu dnia jeśli czujesz taką potrzebę. Na noc stosuj takie upięcie (lub jego brak), jak lubisz. Jeśli możesz sobie pozwolić zainwestuj w śliską poszewkę z satyny jedwabnej, poliestrowej lub nawet bawełnianej. Możesz także pomyśleć o czepku. To droga inwestycja ale z pewnością warto! My jeszcze swoich nie mamy, ale zbieramy się do uszycia czepka, który będzie dostosowany do naszych potrzeb 🙂

…Zaakceptuj!

Tak jak już wcześniej pisałyśmy: na głowie możesz mieć rózne typy skrętu, więc może się trafić, że jedno z Twoich pasm będzie po prostu mieć delikatniejszy skręt. Nie przejmuj się tym, absolutnie! Da się z tym żyć 😀 Pamiętaj zawsze o tym, że Twoje włosy m.in. przez to są wyjątkowe, nawet wtedy kiedy uważasz, że masz Bad Hair Day 🙂

Macie u siebie takich „odmieńców” na głowie? Robicie coś z nimi czy dajecie im żyć swoim życiem?

Miłego wieczoru!

Asia i Karolina

curlywurlysistas

2 komentarze

  • Mi za to z tylu pieknie sie kreca gorzej z przodem. Przy minimalnym wysilku sa pofalowane. Ale jesli sie skupie nad nimi robi sie co raz wiecej lokow.

    • Na to nie ma zasady, sporo osób ma podobnie jak Ty. Można takie problematyczne pasma wytrenować dokładnie pokrywając stylizatorem i nawijając np. na palec 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are makes.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Top