Zakwaszanie włosów – o co chodzi?

Długi czas nie zwracałyśmy uwagi na obecność substancji zakwaszających w kosmetykach. Dopiero lektura książek Marty Klowan i to, że wielokrotnie podkreśla ona jak ważne jest patrzenie na kierunkowe działanie kosmetyków do włosów sprawiło, że zainteresowałyśmy się tą kwestią. Postanowiłyśmy zebrać główne informacje, które dotyczą tematu zakwaszania włosów i przedstawić je graficznie, w naszym stylu 🙂

Skąd mam wiedzieć, że coś zakwasza?

Zarówno pH skóry głowy (5,5) jak i łodygi włosa (3,6-3,7) jest kwasowe, dlatego i włos i skóra głowy najlepiej czują się w środowisku kwasowym, chociaż jeśli chodzi o długość włosa to warto, żeby włos pozostawał w równowadze między środowiskiem kwasowym, a zasadowym. Odczyn kwasowy sprawia, że łuski włosa się domykają, wygładzają i są ściągnięte. Dzięki temu włosy łatwiej się rozczesuje, a ryzyko pojawienia się bakterii na skórze głowy zminimalizowane.

Wiele masek i innych produktów do włosów ma odczyn zasadowy. Dzieje się tak dlatego, że zasadowe środowisko odchyla łuski włosa i umożliwia wchłonięcie substancji odżywczych masek do środka włosa. Dlatego też tak ważne jest utrzymanie równowagi między substancjami zakwaszającymi a zasadowymi, a zatem także regularne zakwaszanie w celu uniknięcia zbytniego rozchylenia łusek.

Jednak często bywa tak, że nie zwracamy uwagi, że dana maska może oprócz działania nawilżającego może mieć także działanie zakwaszające. Wówczas nieświadomie używamy zakwaszających kosmetyków na każdym etapie mycia, co skutkuje przekwaszeniem włosa, czyli zbytnią ingerencją w jego zewnętrzną łuskę, która wręcz się „wygina”. Włosy przekwaszone są poplątane, spuszone, kołtunią się, wyglądają jak siano, woda wręcz po nich spływa, a nie dostaje się do środka. Wówczas należy włosom zrobić reset, czyli umyć je mocnym szamponem, zmiękczyć maską emolientową, a kolejno doproteinować, najlepiej maską z zawartością keratyny.

Nie ma nic złego w używaniu produktów, które mogą mieć działanie zakwaszające, ale należy robić to rozważnie i nie przesadzać, tzn. nie stosować produktów zakwaszających na każdym etapie pielęgnacji w ramach jednego mycia. Wiele produktów, które pewnie znasz, ma działanie zakwaszające. Niestety, nie możemy zaprezentować przykładów takich kosmetyków, gdyż jak się dowiedziałyśmy jest to zabronione jeśli producent jasno nie podaje tego w opisie produktu. Do kosmetyków często są dodawane regulatory pH, co także niekiedy uniemożliwia jasną ocenę. Warto jednak mieć w głowie, że dany kosmetyk zawiera składniki mogące zakwaszać i wziąć to pod uwagę planując pielęgnację.

Pamiętaj też, żeby nie łączyć mocno zakwaszającego mycia ze stosowaniem protein. Sporo informacji na ten temat znajdziesz u włosowej ekspertki, Marty Klowan, która powtarza tę zasadę jak mantrę.

Spójrz poniżej, jak rozpoznasz po składzie i opisie kosmetyku, że może on mieć działanie zakwaszające. Głównie są to wyciągi i soki z owoców, aloes, kwasy oraz ocet.

Kliknij, żeby powiększyć!

Oleje z pestek owoców nie mogą zakwaszać, gdyż olej sam w sobie nie ma pH. Warto jednak zwrócić uwagę na to, z czego pozyskany jest dany olej gdyż może to wpływać na jego działanie kierunkowe, np. ściągające. Nie jest to jednak czynnik wpływający znacznie na całość Twojej pielęgnacji. Na pewno zaobserwowałaś jednak, że w zależności od porowatości Twoich włosów mogą pasować Ci różne oleje i niekoniecznie muszą to być te, z grupy polecanej Twojej porowatości. Przykładowo wysokoporowate włosy teoretycznie nie powinny lubić masła shea, gdyż wszelkie masła polecane są niskoporowatym włosom. A na moich (Asia) kochających emolienty wysokoporowatych włosach jak i na włosach Karoliny, które ostatnio obniżyły swoją porowatość na średnią dzięki hennie, masło shea (lekko rozcieńczone w oleju lnianym) robi jedne z najlepszych GHD w życiu! Więc rozsądek, eksperymentowanie, obserwowanie – co u Ciebie działa, a co nie 🙂

Jak zakwasić włosy?

Poza zwracaniem uwagi na składniki kosmetyków i określanie, czy mogą one działać zakwaszająco warto stosować raz na jakiś czas płukanki zakwaszające, które pięknie domkną łuski włosów, nadadzą blasku oraz wygładzą włosy. Dodatkowo, w zależności od tego z czego jest dana płukanka, może ona mieć także inne dobrze wpływające na włosy i skórę głowy działanie. Poniżej zebrałyśmy przepisy na te najpopularniejsze płukanki zakwaszające, czyli z herbaty, kawy, piwa, octu i cytryny.

Płukanki możesz zastosować spłukując włosy już na koniec mycia i zostawiając (lub przechodząc standardowo do stylizacji), zanurzając włosy w misce z płukanką, a następnie spłukując. Możesz też przepłukać włosy dodatkowo wodą jeśli czujesz, że tego potrzebują. Przykładowo płukankę z kawy możesz dodatkowo potrzymać na włosach (pod czepkiem), jeśli chcesz przyciemnić włosy.

Kliknij, żeby powiększyć!

Jesteśmy ciekawe, jak jest w Waszym przypadku, czy świadomie stosujecie zakwaszanie i czy zwracacie uwagę na kierunkowe działanie produktów do włosów. Stosujecie płukanki? A może w inny sposób zakwaszacie włosy? Podzielcie się opinią na ten temat! Chętnie poczytamy 🙂

curlywurlysistas

4 komentarze

    • Porowatość jest dosyć ciężko zmienić, ale ciągłym zakwaszaniem włosów działa się na łuskę włosa, która się wykrzywia, włosy stają się suche, więc jeśli masz niską lub średnią porowatość to włosy mogą rzeczywiście wyglądać i zachowywać się tak jakby miały wyższą porowatość. Jednak możliwe, że po odpowiednim doprowadzeniu ich do porządku wrócą do swojej standardowej porowatości 🙂

  • Czyli od jakiego pH już lepiej regularnie nie stosować kosmetyku? Są sprzedawcy, którzy sami umieszczają oznaczenia na stronach (np. Anwen, Insight) – jaka kwasowość już przekwasza, a kiedy można stosować przy każdym myciu? Widzę, że u mnie praktycznie same odżywki o pH 3,55-3,9 (większość przejrzanej przeze mnie oferty oscyluje w tych granicach).

    • To jest dosyć skomplikowany temat, ciężko jednoznacznie stwierdzić. Raczej takie kosmetyki, które podałaś powinny nadawać się do regularnego stosowania. Trzeba uważać jedynie na zbyt częste stosowanie kosmetyków np. z zawartością octu, różnych kwasów itd. Raz w tygodniu powinna to być dobra częstotliwość 🙂

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are makes.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

Top