Suplement i serum przeciw wypadaniu włosów kerabione – recenzja

Suplement i serum przeciw wypadaniu włosów kerabione – recenzja

Jak przeciwdziałać wypadaniu włosów i sprawić by rosły długie i mocne? To odwieczne pytanie zadaje sobie całe mnóstwo kobiet.

Z pomocą przychodzą nam przeróżne środki obiecujące te wymarzone efekty. W tym wpisie podzielimy się z Wami naszą opinią na temat suplementu oraz serum (wcierki) Kerabione przeciw wypadaniu włosów. Dowiedziałyśmy się o tym suplemencie z filmiku Magdy Curly Madeleine, który zamieściła na YouTube w tamtym roku. W tym wpisie skupimy się głównie na Kerabione, ale jak później zobaczycie nie tylko do tego ograniczała się nasza suplementacja. Stosowałyśmy także inne rzeczy, ale jednak efekty przypisujemy w głównej mierze Kerabione.

Gdzie można kupić Kerabione?

My akurat kupowałyśmy w aptece Dbam o Zdrowie, z której zresztą bardzo często zamawiamy. Suplement Kerabione kosztuje TAM 27,99 zł za 60 tabletek (wystarczy na miesiąc), a Kerabione Booster serum do skóry głowy kosztuje 58,99 zł za 4 buteleczki, z czego każda wystarcza na 4 mycia, czyli w sumie 16 myć. TU link do strony z produktem.

Co zawiera suplement?

Suplement Kerabione stosuje się dwa razy dziennie po jednej tabletce. Poniżej na grafice przeanalizowany skład* i działanie poszczególnych składników:

Kliknij na obrazek, żeby powiększyć!

Co zawiera serum?

Serum Kerabione jest oleiste, nie zawiera alkoholu. Skład i działanie poszczególnych składników przedstawia poniższa grafika:

Kliknij na obrazek, aby powiększyć!

Jak stosowałyśmy Kerabione?

Asia:

  • Suplement Kerabione przez dwa miesiące, po czym zrobiłam przerwę, żeby organizm się nie przyzwyczaił. Potem (w grudniu) zaczęłam brać suplement z DoppelHerz. Równolegle piłam siemię lniane, ale to robię od półtora roku codziennie ze względu na refluks i związane z nim dolegliwości. Piłam też pokrzywę, skrzyp, ale niekoniecznie codziennie.
  • Serum wcierałam przed myciem włosów (wtedy 2 razy w tygodniu), trzymałam na głowie zazwyczaj około godziny. Zdarzało mi się nie aplikować serum z tego względu, że wiedziałam, że jeśli skóra głowy jest spocona i zanieczyszczona to działanie może być odwrotne od zamierzonego. Równolegle stosowałam także wcierkę firmy Joanna Konopie, która jest lekka, nawilżająca i nie wymaga zmywania.

Karolina:

  • Suplement Kerbione stosowałam przez dwa miesiące, potem brałam Biotebal. Przed rozpoczęciem suplementacji włosy mocno mi wypadały, dlatego piłam także żelazo Floradix. Pod choinkę dostałam (od mojej kochanej siostry :D) suplement Shake Your Hair od Anwen, ale stosować zaczęłam go w styczniu. W moim przypadku do wypadania włosów może przyczyniać się niedoczynność tarczycy (przyjmuję leki hormonalne).
  • Serum wcierałam przed myciem, jednak nieregularnie, ponieważ stosowałam także wcierkę Jantar, a jako że moje włosy są cienkie, a skóra głowy delikatna, nie chciałam ich zbytnio obciążać.

Nasze efekty i wnioski

To, że włosy znacznie urosły dało się nie tylko poczuć, ale po pewnym czasie zaczęło to być widać gołym okiem. Zdajemy sobie sprawę, że jest to wynik nie tylko suplementacji Kerabione, ale też i innych działań, ale z czystym sumieniem możemy polecić suplement i serum osobom, które:

  • chcą ograniczyć wypadanie włosów
  • chcą pobudzić włosy do wzrostu
  • ich skóra głowy nie reaguje źle na oleje
  • nie mają rekacji alergicznych na składniki zawarte zarówno w suplemencie jak i w serum
  • ich skóra głowy nie lubi wcierek alkoholowych
Kliknij na obrazek, aby powiększyć!

Ostatnio wypadanie włosów znowu znowu nieco się nasiliło, dlatego planujemy wypróbować drugi z suplementów od Kerabione lub ponownie zastosować ten sprawdzony.

Jeśli korzystałaś z Kerabione, podziel się swoją opinią! A może interesują Cię inne stosowane przez nas produkty lub metody?

Daj nam znać także jeśli zainteresowałyśmy Cię tym suplementem i rozważasz spróbowanie. Może zrobimy wspólnie jakieś wyzwanie i porównamy nasze efekty?

Życzymy Wam miłej niedzieli!

Asia i Karolina

*informacje na temat działania poszczególnych składników zaczerpnęłyśmy ze strony wizaz.pl.